Chcę być lepszym managerem.
Prawie każde dobre szkolenie, dobra rozmowa rozwojowa, super warsztat, dodaje nam skrzydeł i mocne postanowienie, chcę być lepszy w…
Szkolenie często działa jak symboliczny „nowy początek”. Managerowie po wartościowych warsztatach czują, że otrzymali nowe narzędzia i perspektywy, co daje im motywację do wdrożenia zmian i lepszego działania. To moment, w którym widzą siebie w nowej, ulepszonej wersji.
Rośnie świadomość możliwości, lepiej widać mocne strony i obszary do rozwoju. Dochodzi do analizy swoich kompetencji, może po raz pierwszy w pełni świadomie. Uświadamia to o brakach i inspiruje do działania.
Szkolenia warsztatowe często odbywają się w grupach, co wywołuje efekt „zdrowej rywalizacji” i współpracy. Widząc innych liderów zaangażowanych w rozwój, managerowie czują większą motywację do dorównania im lub nawet przewyższenia ich umiejętności.
Szkolenie, które przynosi realne efekty i daje managerom poczucie postępu, prowadzi do wzrostu poziomu dopaminy – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za motywację i satysfakcję. Po szkoleniu czujemy „euforię możliwości”, co motywuje do dalszych działań.
Więc pojawia się, chcę być lepszym managerem!
Dlaczego to nie wystarczy?
To może się wydarzyć, ale absolutnie nie musi, nawet bym powiedział, że szanse na to, że to się uda są niewielkie.
Zwróć uwagę, co napisałem, jeżeli zostawisz to postawienie przypadkowi, nawet jeżeli będzie ono mocne, niewiele się wydarzy.
Zwiększona motywacja do rozwoju po szkoleniach to efekt kombinacji wielu czynników: od psychologicznych mechanizmów motywacyjnych, przez wzrost samoświadomości, aż po biologiczne reakcje na poczucie sukcesu. Kluczem do podtrzymania tej motywacji jest wdrożenie zdobytej wiedzy w praktykę, systematyczne działania oraz otoczenie sprzyjające dalszemu rozwojowi. Trzeba wykonać sporo pracy, by być lepszym managerem.
Co można zrobić, by cały projekt został zrealizowany?
1. Określ cel.
Na podstawie analizy sytuacji wyjściowej (np. analiza kompetencji), wyznacza sobie cele. Określ, jak chcesz się rozwijać, co chcesz robić za rok, trzy, lub pięć lat. Dopasuj strategię do swoich możliwości, do czasu i środków, jakie będziesz mógł poświęcić.
Samo, „chcę być lepszym managerem, nie wystarczy”, cel musi być konkretny, możesz posłużyć się na przykład metodą SMART.
2. Opracuj swój indywidualny planu rozwoju.
Plan powinien obejmować zarówno formalne, jak i nieformalne metody rozwoju, dostosowane do stylu, jaki Ci najlepiej odpowiada. Co może zawierać taki plan?
- Szkolenia, kursy, warsztaty.
- Mentoring i coaching, regularne spotkania z bardziej doświadczonym liderem.
- Samokształcenie, czytanie książek branżowych i biznesowych, słuchanie podcastów o zarządzaniu zespołem i sprzedaży.
- Udział w branżowych webinarach i konferencjach.
- Aktywne działanie na branżowych portalach, takich jak LinkedIn. To nie tylko założenie profilu, ale obserwowanie liderów z branży, nawiązywanie relacji, komentowanie publikacji, własne treści. Możliwości jest mnóstwo.
- Projekty rozwojowe, często to kwestia tylko otwartości na okazje, które pojawiają się dookoła.
3. Implementacja planu i codzienna praktyka
Plan rozwoju należy wdrażać w codzienne działania, stopniowo realizując poszczególne cele. To praktyka jest kluczem do rozwoju. Masz nową wiedzę, świetne rozwiązanie na temat spotkań biurowych, super. Bez wdrożenia i codziennej pracy, nie zrobisz postępu.
Ta część jest najtrudniejsza, wymaga odwagi, konsekwencji oraz pokory.
Odwagi, bo musisz zacząć działać, wdrażać nowe rzeczy przekonywać innych do nowych rozwiązań. Musisz wyjść ze strefy komfortu
Konsekwencji, bo będziesz napotykał opór, wewnętrzni i zewnętrzny. Zbuduj rutyny, schematy działań.
Pokory, bo będziesz robił błędy, pojawią się informacje zwrotne. Ważne, żebyś potrafił z nimi pracować.
Pamiętaj, jaki masz cel, być lepszym managerem.
4. Monitorowanie postępów i dostosowanie strategii.
Niech w rutynie znajdzie się miejsce na weryfikację postępów. W jaki sposób? Koło kompetencji, feedback z zespołu i od przełożonego, arkusze samooceny, ale również twarde dane (np. KPI). Przecież pracujesz z KPI, Twój rozwój powinien przynieść Ci większą efektywność. Do koła kompetencji dołóż koło życia, sprawdź, jak Twój rozwój wpływa na inne aspekty.
5. Wprowadzaj korekty i działaj.
Na końcu decyduj, co dalej – czy kontynuujesz zmiany, czy coś poprawiasz. W tej fazie. Wprowadzasz rozwiązania na większą skalę, jeśli działają. Jeśli nie działają – modyfikujesz plan i testujesz ponownie.
Gdzieś to już widziałem.

Brzmi jakoś znajomo? Jasne, schemat jest oparty na cyklu Deminga, znany również jako PDCA, to prosty i skuteczny sposób na ciągłe doskonalenie w pracy i biznesie
- PLAN
- DO
- CHECK
- ACT
Zgodnie z myślą Deminga „𝘖𝘤𝘻𝘦𝘬𝘶𝘫 𝘱𝘰𝘴𝘵ę𝘱𝘶, 𝘯𝘪𝘦 𝘪𝘥𝘦𝘢ł𝘶”, co również jest bardzo blisko moim wartościom.
Podsumowanie
Rozwój zawodowy to nie jednorazowe wydarzenie, ale proces. Motywacja wynikająca ze szkolenia to świetny impuls, ale to tylko impuls, bez planu i wdrożenia tego planu nic się nie zmieni aż do kolejnego szkolenia.
Inwestując w siebie i podejmując świadome kroki, zwiększasz swoje szanse na awans i lepszą pozycję w firmie. Pamiętaj, że najskuteczniejsi profesjonaliści to ci, którzy stale się uczą i adaptują do nowych wyzwań.
Zapraszam do sieci kontaktów na Linkedin oraz do moich pozostałych tekstów na blogu.
