Czy menedżer może pomóc pracownikom przekształcić stres w rozwój?
Wyobraź sobie drużynę sportową przed ważnym meczem. Zawodnicy są zestresowani, czują presję wyniku, a ich ciała reagują przyspieszonym tętnem i napięciem mięśni. Jeśli stres jest zbyt duży, mogą zacząć popełniać błędy, tracić koncentrację i ostatecznie przegrać. Ale jeśli trener potrafi przekuć ten stres w pozytywną energię, drużyna może osiągnąć szczyt swoich możliwości.
Podobnie jest z Twoimi pracownikami w obliczu zmian w firmie. Ich wewnętrzny system alarmowy, może być przeciążony przez nadmiar zagrożeń, takich jak nowe projekty, zmiany w zespole, zmiany w systemach premiowych, niepewność ekonomiczna. W takich sytuacjach ich umysły skupiają się wyłącznie na problemach, a ich zdolność do kreatywnego myślenia i dostrzegania szans maleje.
Jak to działa?
Kiedy nasz mózg odbiera sygnał o potencjalnym niebezpieczeństwie, uruchamia natychmiastową i podświadomą całą sekwencję reakcji. Przygotowując nas do stawienia czoła problemowi lub ucieczki przed nim, tzw. reakcja „walcz lub uciekaj”.
W takiej sytuacji nasz umysł koncentruje się intensywnie na zagrożeniu, chce go zwalczyć. Stąd całe to „tego się da zrobić”, „to jest bez sensu”, „to się nie uda”, „nigdy tak nie robiliśmy”. Wykorzystujemy całą energię i uwagę, aby szybko pozbyć się problemu. No właśnie, nie rozwiązać problem, a się go pozbyć, zaczynamy walczyć ze zmianą. Gdy nam się to udaje, zagrożenie znika, organizm przestaje walczyć, uspokajamy się, a ciało wraca do normalnego stanu sprzed reakcji alarmowej.
No dobra, a co się dzieje, gdy stres się przedłuża gdy problem nie znika, zmiany trwają a wraz z nimi walka?
Stres trwa i się kumuluje, na to nakłada się masa informacji z życia codziennego, ze świata, Żyjemy w świecie cyfrowym, gdzie informacja pojawia się z prędkością światła i jest natychmiast zastępowana przez kolejną informację. Może dojść do przeciążenia, nasze ciało wytwarza kolejne dziwne substancje, nie radzimy sobie z długotrwałym trwaniu w stanie alarmowym. Stajemy się zmęczeni, roztargnieni, popełniamy błędy, te kumulują kolejne problemy. Wpadamy w spiralę, z której trudno wyjść. Nie dostrzegamy możliwości, szans wyjścia z tej sytuacji, ratunkiem jest wycofanie, apatia, ucieczka.
Jak możesz pomóc swoim pracownikom?
Kluczem jest aktywowanie systemu wsparcia, rozwoju, uruchomienie potencjału. Poza systemem alarmowym mamy również system wychwytywania okazji, szans, który uruchamia się w poszukiwaniu okazji.
Tu również nasz organizm produkuje dziwne substancje chemiczne, ale te nas napędzają, dają kopa do działania. Uwalniają naszą energię. Zaczynamy dostrzegać więcej możliwości, szans. Nie zamykamy się a wręcz przeciwnie, otwieramy się. Otwieramy się na ludzi, propozycje, zmiany, na działanie.
O ile w stresie nie popracujemy długo to w systemie okazji i szans możemy działać bardzo długo, oczywiście gdy ta energia będzie podtrzymywana, gdy będą widoczne postępy, pozytywne bodźce.
Co Ty jako menedżer możesz zrobić, by pracować nad zmniejszenie stresu, by przeciągnąć pracowników z ciemnej na jasną stronę mocy?
Po pierwsze bądź liderem nie „zarządzaczem”. Inspiruj, motywuj, buduj relacje oparte na zaufaniu i empatii, pokazuj znaczenie pracy i jej wpływ na większy cel, myśl długoterminowo, bądź pierwszym agentem zmiany.
Komunikuj jasno cele i oczekiwania. Tak jak trener wyjaśnia strategię gry, Ty powinieneś przedstawić pracownikom wizję i korzyści płynące ze zmian. Tłumacz, niech twoim ulubionym słowem będzie „dlaczego”
Zapewnij wsparcie i narzędzia. Upewnij się, że Twoi pracownicy mają wszystko, czego potrzebują, aby skutecznie działać. To zmniejsza poczucie zagrożenia i zwiększa pewność siebie.
Buduj atmosferę zaufania. Gdy pracownicy czują się bezpiecznie, ich organizm nie uruchamia reakcji „walcz lub uciekaj”. Podstawą pracy w zespole jest zaufanie
Rozpoznawaj i świętuj sukcesy. Nawet drobne osiągnięcia mogą zwiększyć poziom tych dobrych substancji chemicznych w organizmie, związanych z zaufaniem, więziami społecznymi, ze współpracą. Dostrzegaj wszystkie symptomy zmiany, chwal i rozprzestrzeniaj te emocje, dalej i dalej.
Pamiętaj, że tak jak w sporcie, rola trenera tak Twoja rola jako menedżera jest kluczowa. Możesz pomóc swoim pracownikom przekształcić stres i obawy w energię napędzającą rozwój i innowacje. Dzięki temu Wasz zespół nie tylko poradzi sobie ze zmianami, ale także będzie mógł w pełni wykorzystać pojawiające się szanse.
Nigdy nie spowodujesz, że nie będzie stresu i nie o to chodzi. Możesz wprowadzić element zmieniający zasady gry, możesz wpłynąć na to, że zamiast o zagrożeniach Twoi pracownicy będą myśleć o szansach. Zmiana staje się okazją.
Zapraszam do sieci kontaktów na Linkedin oraz do moich pozostałych tekstów na blogu.
